Razem z moją rodziną mieszkam w Londynie od ponad roku. Chodzę do szkoły Angielskiej w której mam bardzo dużo koleżanek i kolegów z którymi bardzo dobrze się dogaduję . Mam młodszą siostrę która chodzi do przedszkola więc prawie zawsze ją zaprowadzam, rodzice chodzą wcześnie do pracy .
Dziś zapowiadał się bardzo ładny dzień . Był to piątek . Moja młodsza siostra Kamila przyszła rano do mnie aby mnie obudzić . Zawsze tak robiła .
-Laura , Laura , Laura- ciągła mnie za rękę abym się obudziła
Otworzyłam oczy i popatrzyłam się na dziewczynkę w warkoczykach
-Co mama robi - usiadłam na łóżku
-Nie wiem - odparła mała
-To leć zobaczyć, a ja się szybko ubiorę
Kamila pobiegła zobaczyć co robi mama, a ja stanełam przed szafą nie wiedząc w co się ubrać. Zastanawiałam się dosyć długo ale postanowiłam założyć bluzkę z flagą UK i czerwone rurki. Włosy zostawiłam rospuszczone . Mama mnie wołała na dół na śniadanie. Szybko zeszłam na dół do kuchni aby zjeść śniadanie. Mała Kamila siedziała i jadła swoje ulubione czekoladowe płatki z mlekiem . Usiadłam koło niej i zaczełam jeść swoje płatki nagle w radiu usłyszałam piosenkę swojego ulubionego zespołu .
-Laura - Kamila wskazała palcem na radio
- Wiem słyszę
Razem z Kamilą zjadłyśmy śniadanie i poszłyśmy założyć buty . Ja założyłam białe converse, a mała założyła śliczne lakierki . Po drodzę do przedszkola Kamila śpiewała wszystkie piosenki które się w przedszkolu . Zaprowadziłam małą i obiecałam, że po nią przyjdę . Ja dziś nie szłam do szkoły ponieważ mieliśmy lekcje odwołane bo coś się w szkole stało . Postanowiłam pójść na kawę do Starbucks . Uwielbiałam tam chodzić na kawę często z Kamilą tam chodzę. Gdy wchodziłam wpadł na mnie jakiś chłopak
-Uważaj jak chodzisz
-Przepraszam nie chciałem
Spojrzałam na chłopaka wiedziałam, że znam go ale nie wiedziałam skąd
-Dobrze wybaczam Ci - uśmiechnełam się do niego pogodnie
- Chcesz może wypić ze mną kawę
-Oczywiście
Weszliśmy do środka i usiadliśmy . Chłopak z burzą loków na głowie poszedł zamówić dla nas kawę. Zastanawiałam się skąd ja go znam ale po pewnym czasie olśniło mnie on jest z One Direction to Harry . Styles to mój ulubieniec z 1D . Moje marzenie się spełniło . Po pewnym czasie chłopak wrócił z kawami . Podał mi jedną
-Dziękuję
Zaczełam pić kawę, a chłopak ciągle przyglądał mi się.
-Emm...jestem Harry
-Domyśliłam się ja jestem Laura
-Miło mi , Lubisz nas?
-To mało powiedziane -zaśmiałam się-ja was kocham a ty jesteś moim ulubieńcem
-O to fajnie
Chłopak zaczął pić swoją kawę . Dosyć długo ze sobą rozmawialiśmy . Popatrzyłam na zegarek i wiedziałam że za parę minut muszę iść po siostrę.
-Harry ja muszę iść po siostrę prze...-Harry mi przerwał
-Mogę iść z tobą i tak nie mam nic do roboty więc chętnie pójdę
-No dobrze
Harry zapłacił za zamówienie i wyszliśmy i pokierowaliśmy się w stronę przedszkola. Z chłopakiem bardzo dobrze mi się rozmawiało ,mówiliśmy o wszystkim ,a nawet dowiedziałam się że Lou jest w przedszkolu u mojej siostry i będzie mówił coś o marchewkach. Kamila uwielbia jeść marchewki to napewno dużo będzie na ten temat mówić . Z Harrym doszliśmy do przedszkola ja szybko poszłam po Kamile i poszliśmy do domu chłopak nas odprowadził . Kamila przyglądała się chłopakowi .
-Laura podasz mi swój numer telefonu?
-Oczywiście Harry - podałam mu swój numer
-Zadzwonię do ciebie
-Dobrze
Doszliśmy do domu , chłopak się porzegnał z Kamilą i powiedział małej że jest slodką dziewczynką. Harry poszedł , a my weszłyśmy do domu .
niedziela, 6 stycznia 2013
I
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)